wtorek, 13 kwietnia 2010

Tęsknie


Tęsknie z miłości, brakuje mi Ciebie - słyszysz?
ten stukot mojego serca, potrzebuje!!!
Twojego jednego spojrzenia, małego przytulenia.
Tęsknie wieczorami płacze wiesz o tym?
Siedzę i myślę gdy byliśmy razem w uścisku,
kiedy plotły się wianki ze słów miłości.
Oglądam nasze zdjęcia, wtedy uśmiecham się
dlaczego to robię?
Uśmiech dawał mi nadzieje, dawał lek na zwątpienie.
W snach do mnie przychodzisz,
i wiesz! - nie chcę obudzić się.
Już za kilka chwil spadnie dla mnie gwiazdka
bo wyciągnę ręce, zobaczę że sen prawdą jest.
Pocałuję Cię, z ramion nie wypuszczę
serduszko spokojne, łzy popłyną
lecz z radości, odejdą tęsknoty i przykrości.

Kilka słów o Bogu i do Boga


Kocham Cię Boże stwórco tej Ziemi
Upadam na kolana przed Tobą.
Każdego dnia, modlę się,
bo wtedy wiem że mnie słuchasz!
Wiesz! Na co dzień nie boje się,
czuję że jesteś obok mnie.
W Tobie pokładam nadzieje.
Ufam Ci Boże - uśmiecham się
patrzę na wszystko inaczej,
doceniam każdą chwilę 
spędzoną tu pośród ludzi.
Dostrzegam tych których mi dałeś
wspominam tych których już zabrałeś!
Wiem że są obok Ciebie, że są w niebie.

Daję cząstkę siebie, pomagam i proszę o pomoc.
Tak jak nas uczyłeś, gdy upadam tak jak
Ty z krzyżem wtedy
Wstaję ocierając łzy.
Dzięki Tobie dalej idę!
Nawet gdy przyjdzie ten ostatni dzień
i pożegnam się z moim światem
będę wiedział że udaję się w kolejną drogę
w której mogę spotkać Ciebie Ojcze.

wtorek, 16 marca 2010

Fotografia z dzieciństwa


Mała fotografia pamiątka dzieciństwa
malutkie zdjęcie w szklanej rameczce
stoi w pokoju, na stoliku tam z boku
koło łóżka, drewniana nóżka, kawałek
szkła i piękna fotografia z dzieciństwa.


Tyle lat taki drogi szmat,
ta fotografia to cały mój świat
wspomnienia i marzenia,
dziecięce zwątpienia i zawstydzenia
Zamyślenia i wielka ciekawość
dociekliwość i bezbronność
to wszystko w tej maleńkiej fotografii
na stoliku koło łóżka
drewniana nóżka i kawałek szkła.

wtorek, 9 marca 2010

Utopia


Znikły miłość, przyjaźń znikły wartości
Nie dotkniesz już miłości - prawdziwej
nie poczujesz bliskości - niesamowitej
nie zasmakujesz wiary - niemożliwej
Wszystko straciło sens i byt.

Złote monety wypełniają sakwy ludzkiego życia.
Biegną szczury do pięknych kartonów.
Pozłacanych zegarków, pięknych samochodów.
a śmierć przyjdzie i tak ich zabierze,
nie stawiając wyboru.

Cóż oni mają na rękach - złoto i przepych
Cóż mają w ustach bukiety kłamstw
w piersi skrywając prawdziwy grzech.
Cóż ma ten kto pławi się pieniądzem
wyrośnięte, niepojęte żądze!
Cóż w ich duszy płomień tli
tak naprawdę jacy są?


Tam gdzieś istnieje taki świat
tam gdzieś pójdzie moja dusza
tam gdzieś znajdę tego czego tu brak
Świat ludzkich serc
pięknych wartości
żyję nadzieją
by odnaleźć tam swoją drogę.

niedziela, 7 marca 2010

Świat



Do kąt podążamy?
Gdzie wszyscy idziemy?
Gdzie biegniemy?
Czy dobrze idziemy?
Jaki tworzymy świat?
Jak bardzo kochamy?
Czy znamy prawdziwy sens?

Jest tyle wspaniałych miejsc!
Głęboko skrywanych uczuć!
Jest tyle nie wypowiedzianych słów!
Tylu kochanych ludzi!

Odtwórzmy oczy na ten świat!
na miłość, na drugiego człowieka.
Niech szczerość płynie jak rzeka.
Nasze serca zobaczą wartości,
Przyćmione - marzenia zatopione.

Dajmy uśmiech bliskim,
wyciągnijmy naszą dłoń.
Obetrzyjmy spoconą ukochanego skroń.
Dajmy cząstkę siebie!
Dajmy prawdziwy sens!
Kochajmy ludzi!
Kochajmy naszych cudownych bliskich,
by nigdy nie było za późno
na kilka słów, kocham Cię!!!
By nie zbrakło nigdy nam odwagi
powiedzieć wybaczam!
By podnieść głowę mówiąc zgrzeszyłem!
Niech nasze życie będzie
najpiękniejszym darem
nigdy sennym koszmarem.

Tak mało wystarczy by płyneła łza



Tak często płyną ludzie łzy.
Płyną jedna za drugą całym sznurem - spadają!
Płyną z grzechów i cierpienia
z udręczenia, czasem z jednego wspomnienia.
Łza spada z bezsilności, ludzkie słabości.
                                                                                                                                                                      

Zapłakani ludzie, zapłakane dzieci,
gdzieś w kącie, gdzieś w poduszkę
spadają łzy czyściutkie.


Często ukrywane, w czterech ścianach wylewane
Pustka po miłości, pustka po bliskich
łzy spadają nawet nie oczekiwane.
Serce pęka, dusza zraniona
kilka sów - przykrych zdań
zaciśnięta krtań, spada łza.

Serca dwa


Serca dwa obok siebie siadają,
w oczka sobie spoglądają,
dłoni swoich dotykają.
Na twarzy pogodny uśmiech mają
cały świat się weseli,
cały świat w radości
bo w ich życiu miłość gości.

Rączki gdy się dotykają
pocałunki emocji dostarczają
leżą obok siebie
czując się jak w niebie.


niedziela, 28 lutego 2010

Letnia miłość


Pamiętam tą twarz delikatną,
usta czerwone, spojrzenie onieśmielone
drżący głos, szum brzóz
Wiatr cichutko wiał,
trawa zielona taka piękna łąka polna
i ona na kamieniu siedząca.

Motyle białe, słońce cieplutkie
czasem wiatr mocniej dmuchnie
ktoś latawiec puszcza, obłoki płyną.


Muzyka - ptaszyny śpiew, letni w trawie charchot
szmery świerszcza, kopiec kreta.
Biega mrówka jak szalona, trochę zawstydzona
bo obok niej siedzi chłopak i dziewczyna
ich usta malują wspólny świat
gdzie tysiące barw!

Zakochani to im motyle trzepoczą skrzydełkami
dla nich ptaki śpiewają drzewa cień rzucają
bo tych dwoje, zostało postrzelonych
strzałami Amora, uleczeni miłością
pocałunki!!!

Chmurzy się!
nawet deszcz gdy ich moczy
jeszcze bardziej ich jednoczy.
W cieplutkim uśmiechu, namiętnym pocałunku
letnia miłość rozkwitła na polnej łące
na wielkim kamieniu, przy leśnym zawstydzeniu
mrówczym zakłopotaniu, motylim trzepotaniu.

poniedziałek, 8 lutego 2010

Miłości kwiat


Najpiękniejszy ogród jest wtedy
gdy kwitnie piękny pachnący kwiat.
Każdego dnia rozwija swoje pączki
wyciągając rankiem do ciebie rączki.
Zapach kwiatu, unosi się po pokoju
delikatne płatki, pachnące bratki
ona ma w sobie cudowną woń.
Tulisz kwiat opierasz skroń
jesteś w świecie delikatności
czujesz siłę błogości,
to szczęście w miłości.

Z wnętrza kwiatu promienieje nadzieja
wielki optymizm zalewa ziemski czas
z nieba spada pocałunków prawdziwy grad.
Ten kwiat w twoich dłoniach,
tworzy twój cały świat.

Szanuj i pielęgnuj ogród w którym jest piękny
kwiat by miał wszystko czego by chciał,
spełniaj marzenia, twórz także jego świat.


Wiersz dedykuję wszystkim zakochanym 
by zrozumieli w nim przesłanie.
Kamil M.

sobota, 30 stycznia 2010

Zobacz...



Zobacz cierpienie z nią rozmawia, ona płacze.
Tam w kącie! W pokoju siedzi przykryta kocem samotności,
w twojej złości jej serce pęka
rozsypując się w pył.
Jak możesz, być teraz daleko tam sam,
bez swojego Anioła.
Mówiłeś, szeptałeś że jest...
- dla Ciebie całym światem.
Teraz, ścinasz jej skrzydła radości,
spójrz teraz w jej zapłakane oczy.
Kim jesteś?! by niszczyć jej świat,
ułożony z tysiąca pięknych barw.
Dałeś jej bukiet róż,
a teraz co nie kochasz już?
Kogo trzymałeś w swoich ramionach?
Kim jest dla Ciebie Ona!
Najpiękniejsza, Cudowna,
taka była a teraz?
Zostawiasz Ją samą w tym pokoju cierpienia,
z płynącymi złami, z wielką tęsknotą
z rozpadającą się miłością.



piątek, 29 stycznia 2010

Miłość


Jak opowiedzieć o wielkiej miłości
o dłoni przy dłoni skroni przy skroni
o tym że nic nie istnieje bez niej.
Cały świat można mieć, i nie istnieć
iść ulicą liczyć kroki,
przeszkody traktować jak losu wyroki. 

Miłość leczy serce zranione,
ona potrafi obudzić dziecięce radości.
Jest lekiem na wszelakie przykrości.
rozwiewa wątpliwości, dla niej gotów jestem śmierci.

Sens, który ona daje, nie wyrażę tego słowami. 
Miłość nie zna lęku nie czuje strachu,
nie potrzebuje współczucia, i litości.
Ona jak przyjdzie i zagości,
wtedy każdy pozna prawdziwy sens wspólnej bliskości.
 

niedziela, 24 stycznia 2010

Polska



Polska mój kraj ojczysty, od Bałtyku po Tatry
rozciąga się najpiękniejsza kraina.
Tyle razy nam na ręce zakładał kajdany wróg
wbijając w serce Polskości czarno - czerwony nóż.
Krwią spłynęły ulice, zniszczono naszą stolicę.
Upadliśmy na kolana, oddając ostatnie tchnienie!
Mając tylko o wolności nadzieję. 

Siłę nam dał nawet dobry Bóg
byśmy śpiewali wolna Polska!
Niech słyszy teraz nasz dawny wróg.
O Narodzie gnębionym i niszczonym,
o ludziach mordowanych, co dzień zabijanych,
o kraju skąpanym w krwi, bym ja mógł teraz wolnym być.

Nie zapomnimy, o tych braciach co polegli!!!
nie zapomnimy wyrządzonych nam ran!!!
Przy każdym grobie zapłonie znicz
bo dzięki wam, pozwolono nam tu być.

środa, 20 stycznia 2010

Tragedia ludzkich serc...


Ugięły się podpory betonowe słupy,
rozpadły fundamenty i mury.
Rozerwane dłonie, rozszarpane serca.
Wytchnienie w płaczu nie ma tu miejsca
pod gruzami i kamieniami leżą ukochani.

Sekundy, kilka chwil trzęsienia,
zgasło wszystko także marzenia!
Trzęsienie zabrało sens dalszego istnienia.
Płaczą wszyscy, zginęli ich najbliżsi.
Tyle dzieci samotnie błąka się w gąszczu ciał.

Nie ma już mamy, nie ma już taty,
nie ma już dziecka ukochanego,
nie ma już domu rodzinnego.

Wszystko zamieniło się w jeden gruz
namoczony kroplami codziennych łez.
Tam wiatr nie niesie ochłodzenia
tylko zapach śmierci, idącej ulicami
odliczając nowe zabrane dusze.

Cały świat patrzy na cierpienie i śmierć,
każdy widzi, ten ludzki lęk.
Jedna sekunda z ich wielkiej tragedii
niech trafi w nas, by poczuć
co oni czują teraz cały czas!
Może nowe spojrzenie na życie,
trochę więcej radości i miłości?
Kawałeczek serca dla bliskiej osoby
może troszkę więcej szczerości?
Ludzkie życie jest tak kruche
tak nie dostrzegane, tak mało znaczące!
Kochajmy swoje życie,
cieszmy się każdym dniem!
Bo gdy nagle nadejdzie  znikąd kres
nie zdążymy nawet pomyśleć,
o wielkiej wartości naszego życia.


Ratownicy dla mnie wielcy ludzie!!!
Chylę czoła, przed ich sercami,
przed wszelkimi wspólnymi ich siłami.
Modląc się pomódlmy się za tych wielkich ludzi
by Bóg ostudził ich mokre czoła,
napełnił siłą, dał szczęście
ja daję im te słowa w podzięce.


Pokój duszom które odeszły w czasie trzęsienia
ziemi na Haiti. Pokój ich duszom...



czwartek, 7 stycznia 2010

Zapraszam...

Mam przyjemność zaprosić wszystkich do mojego drugiego świata pod adresem

http://ludzkiezycie.blogspot.com

pod tym adresem znajdziecie to czego brakuje na stronie tego bloga.

Drugiego tła moich przemyśleń podczas pisania wierszy.

Tam jest tysiąc słów bez rymów, aforyzmów - po prostu każdy dzień spisany w jedną całość.  

Kamil M.


poniedziałek, 4 stycznia 2010

Zmień swój świat...



Co zostało z tamtych minionych lat,
gdzie są wspaniałe chwile otoczone miłością
wspólnym rodzinnym ciepłem.
Patrz jak często spada twoja zła.
Mija tak szybko nasz ziemski czas.
Życie tu mamy jedno pośród nieba gwiazd
czy w słońcu skąpany dzień to nasz czas.
Lata lecą my albo w amoku smutku
nie znajdujemy wewnętrznego spokoju
żyjący ciągle w złudzeniach.
Każdego dnia otwórzmy szerzej oczy
na naszą miłość, może jakiś kwiat
może zwykły uśmiech do rodziny.
Częściej wybaczajmy mocnej kochajmy
wierzmy w to czego dotknąć nie można.
Choć my na spacer z własnymi myślami
wyciągajmy dłonie, do serc naszych.
Milczenie niech zniknie w rodzinie
twórzmy wokół nas inny lepszy świat.
Czasem w pracy dwa słowa,
dla strudzonego to najlepsza nagroda.
Przez ile jeszcze lat ludzie płakać będą
by zrozumieć że można tworzyć inny świat.
Kiedy zbudzimy się ze snu, patrząc inaczej,
a kładąc się zaśniemy z uśmiechem
po przebytym dniu nie patrząc co będzie jutro.


Apel do Boga




Boże powiedz mi jak długo muszę płynąć
morzami smutnego świata, bez zasad
ciągle pod wiatr, upadam we łzach.
Powiedz kiedy ludzie zrozumieją
szacunek a z nieba posypie się miłości grad.
Obłuda umrze kłamstwo zniknie
na pustyni pozostanie cała ziemska trwoga.
Boże spójrz w oczy płaczącego dziecka.
Patrzysz jak ginie nasza planeta,
matka ziemia, cały świat.

Co musi się stać by człowiek zrozumiał
drugiego człowieka, co zrobić by rozbić ten
przelanej krwi dzban.
Przychodzi śmierć zabiera ze sobą nas
tu na ziemi pozostaje smutny świat,
gdzie biegniemy za srebrnikami Judasza
one są wszystkim, one zdradzą wszystkich nas.

Boże! - gdzie jest dobroć i miłości smak?
Słyszysz tyle spadających łez,
tyle czujesz bólu każdego z nas.
Powiedz ile muszę jeszcze przejść
ile czasu mam pokonywać ten rodzący się strach.
O następny dzień, o kolejny dzień.

Powiedz mi Panie czy coś się z tym stanie
Mój Panie w Tobie pokładam nadziei moc.
Wyciągnij dłonie, połóż na me skronie
napełni mnie duchem świętym bym mógł,
pokazać w tych słowach zupełnie inny świat...


Tak wiele a za razem nic

Tak wiele i tak mocno
w dłoniach zaklęte serce.
Opętane tobą, biło bez wytchnienia
to tutaj była wspólna ziemia.
Wspólne marzenia, zabłąkane sny
życie przepełnione miłości grą.

 Jesienny szelest liści i zimny wiatr
zabrał miłość szybującą latawcem.
Wśród białości, nieba błękitu czystości.

Spadł deszcz zmył z ziemi marzenia
przyszła zima zamarzło serce,
tak mało i tak szybko
znikło wszystko.

środa, 23 grudnia 2009

Życzenia dla was wszystkich :)

Za kilka godziny przywitamy narodzonego Pana
w żłobie na świat przyjdzie Dziecię Boże.
Na Niebie zaświeci gwiazda dla strudzonego wędrowca.
Zasiądziemy przy stole z kolędą na ustach.
Ten wyjątkowy dzień niech przyniesie wam
radości co nie miara, niech objawi się wiara.
Nadzieja już maluje marzenia one są do spełnienia.
Wielka miłość niech zapuka do serca twojego,
choinka pięknie ubrana, zapach sianka.
Łamany opłatek niech będzie darem od Boga
na pojednanie, krzywd zażegnanie.
Niech wprowadzi pokój i ład w rodziny dom.
Tego dnia pamiętajcie od drugim człowieku zbłąkanej duszy.
Życzę wam głębokich spojrzeń w oczy najbliższych
ściśniętych dłoni głów przy matczynej skroni, a
także i szczerych słów dziękuję,
za pomoc w tych dniach gdzie zwycięża życiowy trud.
Zdrowia bo ona pozwala kochać ten świat.
Tego wszystkiego życzę każdemu z was
bo ten szczególny dzień jest tylko jeden raz.

Kamil M.

wtorek, 22 grudnia 2009

Uciszyć tęsknotę


Byłaś dla mnie spełnieniem marzeń.
Nauczyłaś mnie czym są słowa kocham Cię!
Słuchałem Cię z zachwytem
unosząc się w niebiańskim niebycie.
Na początku kochałem się w Tobie skrycie
tylko ja i twoje życie.
Los podarował mi twoje serce,
lecz teraz odeszłaś i pozostałem sam.

Wyciągnięte dłonie, te spojrzenia
wspólne chwile, to tylko wspomnienia.
Wszystko upadło nic się nie spełniło
życiowy prezent, kolejna tragedia.

Nie ma już Ciebie, lecz w sercu
i duszy czasem słyszę potęgę słów.
Nie ma lekarstw na złamane serce,
nie istnieje wehikuł czasu,
jest tylko modlitwa!
Mała prośba o uciszenie tęsknoty za Tobą.

Złamane serce


Podarowałem Ci serce ty złamałaś je
oderwałem się od ziemi gdy zakochałem się
wtedy nie wiedziałem, nawet nie myślałem
po prostu się w Tobie kochałem.
Nadzieję miałem ogromną
czułem gwiazdy i słońce
każdy dzień to spełnienie marzeń
a Ty do mnie to koniec.

Złamałaś mi serce
za to wszystko w podzięce.
Za moją miłość, i wirujący świat
kim dla Ciebie byłem?
Tego się właśnie dowiedziałem.
Złudne nadzieje to miałem
Teraz już zapomniałem
o gwiazdach i niebie
o uśmiechu w słońcu.
Wspomnienia powodują łzy.

Zagubiony w tym świecie
życie zatraciło sens.
Teraz już wiem upadłem.
Złamane serce boli do dziś
lecz Ty teraz bawisz się
i zapomniałaś że zabiłaś
już dawno mnie.